kajaki zacumowane na brzegu 21 czerwca to data bardzo wyczekiwanego spływu kajakowego rzeka Pilicą. Jesteśmy stałymi bywalcami stanicy w Brześcach i pobyt tam sprawia nam wiele przyjemności. Także i tegoroczny spływ nas nie zawiódł. Dopisała pogoda, apetyty i humory. Wczesnym rankiem wyjechaliśmy z Radości, dojechaliśmy do Brześcia gdzie oczekiwał nas ekipa organizatorów i ratowników. Na czele naszego spływu płynęła Pani dyrektor nadając radosne tępo wszystkim uczestnikom. Mieliśmy czas na relaks na plaży gdzie spożyliśmy posiłek. Rozegraliśmy mecze siatkówki i  badmintona. Na naszym spływie nie zabrakło przygód, nieprzewidzianych kąpieli – ale o tym mówić nie będziemy bo kto był to widział. Mamy nadzieję powtórzyć kajakowy spływ końcem lata ponieważ zabawa jest przednia i mocno integrująca wszystkich uczestników

kosz na kocu na trawieNazajutrz po naszym pikniku zaproszeni przez zaprzyjaźniony DPS na Przedwiośniu, jeszcze pełni wrażeń z wczorajszego dnia pojechaliśmy na rodzinny piknik na Przedwiośnie. Serdecznie przywitani, ciesząc się ze spotkania, wysłuchaliśmy koncertu mieszkańców DPS na Przedwiośniu (bardzo nam się podobał). Nasze spotkania mają charakter podtrzymania przyjaźni, integracji z rodzinami, wspólnej zabawy, a także wspólnego biesiadowania. Poczęstunek przeszedł nasze oczekiwania, był wspaniały. Mieliśmy okazje podziwiać pracę uczestników warsztatów terapii zajęciowej imponujące profesjonalizmem, rozmachem i starannością. Do wielu zaproponowanych nam atrakcji przyczynił się występ zespołu muzycznego, który wyśpiewał znane nam przeboje przy których tańczyliśmy świetnie się bawiąc. Z Przedwiośnia wyjechaliśmy z cudownymi wrażeniami, odnowionymi kontaktami i nadzieją na przyszłe spotkania.

PlakatCorocznym zwyczajem naszego domu jest przywitanie lata piknikiem. Hasłem przyświecającym tegorocznemu piknikowi był tematyka cyrkowa. W tygodniu poprzedzającym piknik organizowaliśmy przebrania i dekoracje oraz gry ruchowe, aby zabawa przyniosła dużo rozrywki i poczucia jakbyśmy naprawdę byli w cyrku. Kolorowe dekoracje, stroje błaznów, mimów, magików, arlekinów i kolombin, wesoła cyrkowa muzyka oraz świetny występ artysty animatora wypełniły nam dzień zabawą i rozrywkami. Dobrego nastroju dodały suto zastawione stoły potrawami z grilla, sezonowymi owocami i wypiekami naszej kuchni, a i nie zabrakło lodów. Roztańczeni, przyjemnie zmęczeni wraz z zaproszonymi gośćmi bawiliśmy się cudownie. Przy sprzyjającej pogodzie, która na czas trwania pikniku była upalna, a po jego zakończeniu burzowa nawałnica obmyła nasz ogród, niektórych z nas pomagając w sprzątaniu

Ambona w koronie drzewSprzyjająca czerwcowa aura pozwoliła nam na wyprawę do Pomiechówka. Organizacją naszej wycieczki zajęła się Pani Hania psycholog i dzięki jej staraniom spędziliśmy cudowny dzień nad rzeką Wkrą i spacerując pomostami rozpiętymi między koronami drzew. Podziwialiśmy rozległe widoki. Dzień przyniósł nam możliwości pogłębienia wiedzy ( liczne tablice informacyjne o występujących na tych terenach okazach fauny i flory). Mogliśmy podziwiać i wysłuchać ptasiego koncertu stojąc wysoko pośród drzew, cieszyć oczy widokiem drzew z nietypowej perspektywy. Pomiechówek umożliwił nam odpoczynek na atrakcyjnej plaży nad jednej z najczystszych rzek w Polsce. Dodatkową atrakcją było ognisko i posiłek z pieczonych kiełbasek, chleba i warzyw. Do Warszawy powróciliśmy w doskonałych nastrojach obiecując sobie żeby wrócić tam i po wiosennych zachwytach móc przywitać jesień i jej kolory.

Siedzimy przy stoleMieszkańcy naszego Domu na zaproszenie Domu Pomocy Społecznej „Leśny” udali się na piknik. Od lat jesteśmy zaprzyjaźnieni i odwiedzamy się w sprzyjających okolicznościach. Także tym razem zaproszenie sprawiło wiele przyjemności. Na miejscu czekało na nas wiele atrakcji, a przede wszystkim serdeczni znajomi. Gry zręcznościowe, zabawy, tańce no i koncert grupy muzycznej umilił nam pobyt i miłe rozmowy. Pyszny poczęstunek, który niejednego łasucha zadowolił, potrawy, słodycze… aż nadto! Do domu wróciliśmy pełni miłych wrażeń i zaproszeni na ponowne rychłe spotkanie. Bardzo dziękujemy – to było bardzo udane spotkanie. (i pyszne!)

Gra w kosza na boiskuDzień 16.05.2024 r. zaplanowaliśmy jako sportowe zmagania na wspaniale zaprojektowanym placu sportowo – rekreacyjnym. Ruszyliśmy dużą grupą, tym bardziej, że obiekt zlokalizowany jest w naszej okolicy. Możliwości gier, zabaw i gimnastyki oraz sportowych jest w tym miejscu bardzo wiele. Obiekt jest skonstruowany tak, że umożliwia wszystkim korzystanie z tego miejsca – także osobom mniej sprawnym i tym, którzy nie poruszają się samodzielnie. Urządziliśmy zawody – grę w koszykówkę. Zabawa była wyśmienita, nawet osoby niechętne wszelkim wysiłkom wzięły w nich udział. Po zawodach były medale i nagrody. Wróciliśmy zmęczeni i radośni z postanowieniem, że miejsce to wejdzie na stałe do naszego planu zajęć!

Miś polarnyW dniu 26.04.2024 r. pojechaliśmy do warszawskiego ZOO. Piękna, słoneczna i ciepła pogoda umożliwiła nam spędzenie całego dnia i korzystanie ze świeżego powietrza. Do ZOO dojechaliśmy komunikacją miejską, co zazwyczaj sprawia sporo radości naszym pensjonariuszom. Warszawskie ZOO zajmuje olbrzymią przestrzeń, pięknie zagospodarowaną, obfitującą zielenią dającą cień. Odwiedziliśmy wszystkie pawilony, podziwialiśmy rozfiglowane zwierzęta. Byliśmy w wolierze i z bliska oglądaliśmy barwne ptaki oraz słuchaliśmy ich śpiewu. Małpy, żyrafy, słonie pokazały nam się w pełnej krasie. Odważyliśmy się także wejść do pająków, gadów i płazów. Z wielką przyjemnością obserwowaliśmy wielki basen i pływające w nim ryby i hipopotamy, natomiast nosorożec postanowił spać. Spacerowaliśmy alejami radując się kwitnącymi krzewami, śpiewem ptaków i radosnym rechotem żab. Dzień dopełniliśmy regeneracyjnym posiłkiem, na który złożyły się pizza oraz soki spożyte w zacisznej restauracji na terenie ZOO. Po posiłku spacerowaliśmy alejami, pożegnały nas tańczące różowonogie flamingi. Wróciliśmy także miejską komunikacją – a na zakończenie eskapady poszliśmy na lody, które dodały ochłody i ochoty na ponowne odwiedziny warszawskiego ZOO.

Udekorowany stół wielkanocnyWtorek 26 dzień marca był naszym Wielkanocnym świętem. Wspólnym wysiłkiem podopiecznych i terapeutów przygotowaliśmy salę do świątecznego celebrowania wielkanocnego śniadania. Uprzednio na spacerach pozyskane i odpowiednio porządkowane zalążki wiosny stały się dekoracją Naszego świątecznego stołu. Starannie pielęgnowane rośliny ( przez mieszkańców) były kolorowym dodatkiem do potraw mistrzowsko przygotowanych przez Naszą Kuchnię. Nęcące oko, cudownie pachnące sałatki, pieczyste i żurek oraz stosowne do okoliczności potrawy sprawiły, że trudno było odejść od stołu. Nasze świąteczne spotkanie rozpoczęła Pani Dyrektor życząc wszystkim Mieszkańcom i pracownikom dobrych wiosennych świąt. Wyraziła także wdzięczność i uznanie dla wszystkich pracowników, doceniając Naszą grupową solidarność i pracę pełna empatii w stosunku do całego zespołu. Spotkanie odbyło się w miłej, wzruszającej świątecznej atmosferze, co także zawdzięczamy naszemu kierownictwu, które wszystkich nas docenia i motywuje do twórczych działań.

sala kinowa22 marca udaliśmy się do teatru Baj na przedstawienie „Szkoła marzeń czyli akademia Pana Kleksa”. Wszyscy znamy cudowną opowieść Janusza Korczaka, mamy za sobą nie tylko lekturę ale też dwie filmowe wersje tej znakomitej opowieści napisanej przez człowieka, którego od dawna nie ma wśród nas ale głoszone przez niego idee bliskie są każdemu z nas. Janusz Korczak w swoich wspaniałych dziełach przekazuje niebywałą dawkę pozytywnych wrażeń dających każdemu z nas poczucie, że jest ważny, doceniony i jedyny w swoim rodzaju i bardzo potrzebny. Idee Janusza Korczaka tak dalece bliskie są wszystkim ludziom, że nieodmiennie wzruszają, łagodzą i uczą wielu bardzo istotnych rzeczy. Spektakl na którym byliśmy nie zawiódł naszych oczekiwań i słowa Janusza Korczaka na scenicznych deskach znowu tkliwie krzepiły i dodawały sił w codziennym życiu. Kolorowy świat pokazany świetną scenografią oraz znakomitą aktorską grą wprowadził nas w miejsce którego nie chcielibyśmy nigdy opuszczać.

Topienie Marzanny21 marca to dzień witania wiosny i pożegnania zimy. Dla nas ten dzień to tradycyjna wyprawa do lasu nad nasz ukochany staw na Macierówce, gdzie w sposób bezpieczny w wyznaczonym do tego miejscu rozpalamy ognisko przy którym pieczemy kiełbaski. Obrzędowi towarzyszy szereg konkursów i zwyczajów znanych od dawna narodom słowiańskim. Radosnej imprezie towarzyszy śpiew i taniec, a także przepyszna herbata kompozycji Naszej Pani Dyrektor, która oprócz wybornego smaku zawiera w sobie tajemniczą poezję i radość z mającego nastąpić szczęśliwego choć ulotnego czasu. Impreza ta wyczekiwana przez całą zimę pozwala nawet Naszym najbardziej niechętnym spacerom podopiecznym raźnym krokiem ruszyć do lasu, a smak pieczonej kiełbasy przywraca wspomnienia wszystkich minionych spotkań przy ognisku, gitarze i nadchodzącej wiośnie.